środa, 21 lipca 2010

Świadectwo Asi

Człowiek uczy się przez całe życie, tak mówią. Cieszę się, że została mi dana taka możliwość tym razem na obozie. Ciężko mi było na niego dotrzeć z uwagi na moją sesję oraz brak pieniędzy, więc tym więcej celebruję Bożą łaskę i Jego dobry plan, że mogłam się tam właśnie znaleźć. Nie sądziłam na początku, że to jest dobre miejsce akurat dla mnie. Wszyscy prawie byli ode mnie starsi albo bardziej doświadczeni, albo jedno i drugie. Obawiałam się nudy i poczucia alienacji. Pan jednak dobrze wiedział, co tam czeka. Jestem zachwycona doświadczeniami, które przywiozłam do domu. Przez tamten tydzień dowiedziałam się mnóstwa praktycznych rzeczy, przekonałam o istocie Bożego powołania oraz słodyczy Jego obecności. Już we wtorek nastąpił mały przełom i wówczas impas stał się duchową prosperitą dla mnie. Zresztą nie tylko dla mnie. Dało się widzieć po uczestnikach takie nadprzyrodzone podeksycotwanie i zasłuchanie jednocześnie słowami, które Bóg wkładał w usta wykładowców, czy pastora Mariusza, Wieśka.. Zawsze staram się być bardzo entuzjastycznie nastawiona do przekazywanych treści, ale tym razem, kiedy dotarło do mnie, że Bóg ma dla mnie wyjątkowy plan, wyjątkowych ludzi i wyjątkowe wyzwania, odeszła niepewność i obawy o przyszłość. Dla tak młodej osoby, jaką jestem, usłyszeć, że gdzieś na świecie dwudziestolatkowie zakładają kościoły, że służba nie musi zaczynać się po 30stce, że Pan prowadzi młodych i daje ponadnaturalną moc.. Och, coś niesamowitego i zachęcającego. Sporządzenie notatek pozwoliło odtworzyć wykłady, poczuć moc bijącą od nich, każdego z osobna. Cudowne również były rozmowy prywatne, gdzie dzieliliśmy się doświadczeniami albo słuchaliśmy wspaniałych świadectw. Nie zabrakło Bożej obecności myślę, w żadnej sekundzie tam. Jestem wdzięczna Bogu i wszystkim Jego sługom będącym tam, nauczyłam się mnóstwa wartościowych technik działania, sposobów na niemoc, przyczyn zjawisk, które obserwuję, nie sposób tego zliczyć. Mam nadzieję, że wszyscy byli przynajmniej tak jak ja, czy bardziej ubłogosławieni pobytem w pięknej, górzystej Wiśle.

0 komentarze:

Prześlij komentarz